[ETERNITY 3.0]

Mapa strony

Tekstowe opinie o nowościach TV

2015-06-13 15:11 Znakomite zakończenie pierwszego sezonu IZombie

Serial, który zadebiutował w tym roku, wyemitował w ubiegłą środę ostatni odcinek pierwszego sezonu. I przyznać muszę, że zakończenie było równie świetne, jak cała pierwsza seria.

Dla osób, które nie znają fabuły, względnie ostatniego odcinka jeszcze nie widziały, postaram się opisać swoje odczucia bez spoilerowania, choć chęć zdradzenia szczegółów dziko we mnie kwitnie ;)

Już przedostatni odcinek obfitował w zwroty akcji. Naprawdę działo się mnóstwo - od coraz powszechniejszej wiedzy na temat historii głównej bohaterki, Liv, poprzez diaboliczne plany Blaina, a na oślim uporze maniaka Majora skonczywszy. Dodatkowe nawiązanie do "I know what you did last summer" ubawiło mnie nieziemsko, choć miejsca na żarty, zwłaszcza pod koniec odcinka, było coraz mniej. A finał tylko podgrzał atmosferę i zafundował nam jeszcze więcej zaskakujących "twistów" i często szokujących decyzji bohaterów.

Moją szczególną uwagę zwrócił kapitalny manewr Liv, jaki zafundowała Blainowi - swojemu osobistemu Nemezis, a także jej obie decyzje, powiązane z Majorem (a wynikające ze wspomnianego wcześniej oślego uporu owego bohatera). Ostatnia scena, w której pierwsze skrzypce zagrał brat Liv, również była naprawdę mocna.

Jak z tego wszystkiego wybrnie nasza bohaterka? Jak zmienią się jej relacje z najbliższymi? Na odpowiedzi będziemy musieli poczekać do września.

Powrót do spisu aktualności