[ETERNITY 3.0]

Mapa strony

Tekstowe opinie o nowościach TV

2015-06-20 12:16 To już jest koniec - czyli o anulowaniu "The Messengers"

"The Messengers" (czyli po naszemu po prostu "Posłańcy") to nowy serial, który zadebiutował w bieżącym, 2015 roku. Oglądałam go z przyjemnością już od pierwszego odcinka i natychmiast zadeydowałam, że warto będzie go omówić w ramach cyklu "Serialowe Świeżynki", który zagościł niedawno na moim kanale YT.

Stacja The CW postanowiła jednak "Posłańców" ubić i o ile jestem w stanie zrozumieć poniekąd tę decyzję (ogądalność istotnie na kolana nie powalała), to jednak wciąż żałuję, że serialowi nie dano szansy na drugi sezon (który, być może, przyciągnąłby przed ekrany większą widownię).

Kadr z serialu Messengersi wciąż zostaną przeze mnie omówieni (tyle, że w ramach "Zdjętych z Anteny"), nie będę więc zbyt dużo tutaj zdradzać w zakresie fabuły. Napiszę tylko, że koncept serialu był naprawdę fajny - otóż losowa grupa śmiertelników została wybrana przez Boga, który poirytowany wyczynaniami ludzkiej rasy, postanowił dać Posłańcom szansę na udowodnienie, że ludzkość nie zasługuje jednak na zagładę. W intrygę wplątany jest, a jakże, również szatan, solidnie odwalający swoją robotę (manipuluje naszymi bohaterami, mąci im w głowach, obiecuje gruszki na wierzbie - słowem robi to, co do niego należy i co czyni też większość ukochanych przez nas polityków).

Serial, choć o tematyce jednak dość poważnej (wszak Apokalipsa to nie przelewki), do tematu podchodzi wyjątkowo lekko, a Posłańcy nie są bynajmnniej grupą "świętych", lecz zwyczajnymi ludźmi - ze swoimi problemami, masą brudów za pazurami i tym podobne i tak dalej. W grupie znajduje się nawet zadeklarowana ateistka, która na wieść, że została wybranką Boga, zwyczajnie puka się palcem w czoło.

"The Messengers" mieli zatem, w mojej ocenie, szansę na stanie się takimi "Supernatural dla ubogich" - stworzonymi na podobnej bazie, tyle że z mniejszym rozmachem, no i jednak nieco odmienną fabułą (choć w obu przypadkach mamy bohaterów walczących ze złem wspieranych przez Siły Wyższe, mieszające im w głowach demony, no i misję do wypełnienia).

Więcej informacji zarówno o kulisach pracy nad serialem, a także o jego bohaterach, zaangażowanych w projekt aktorach, a także co ciekawszych elementach fabuły, opowiem już w recenzji. Tymczasem pozostaje mi jedynie żałować, że "The Messengers" postanowiono ubić w stopniu ekspresowym, godnym stacji abc. No ale cóż, takie prawa rynku...

Powrót do spisu aktualności