[ETERNITY 3.0]

Mapa strony

Tekstowe opinie o nowościach TV

2014-01-04 08:51 Słabszy trzeci sezon 'Person of Interest'

"Persony", jak mawiam na "Person of Interest", zachwyciły mnie pierwszymi dwoma sezonami, świetnie wpisującymi się w trwającą wciąż aferę z Edwardm Snowdenem w roli głównej. Telewizyjna opowieść o maszynie kontrolującej wszystko i wszystkich w "imię bezpieczeństwa", szalenie przypadła mi do gustu, zwłaszcza że główni bohaterowie stworzyli jeden z lepszych duetów, jakie miałam okazję kiedykolwiek widzieć. Twórca maszyny, Harold Finch (w tej roli Michael Emerson, znany m.in. z roli Bena w "LOST") i były żołnierz i agent tajnych służb John Reese (grany przez James'a Caviezela) to absolutnie genialne połączenie, dzięki któremu tak dobrze oglądało mi się poprzednie sezony.

Tymczasem sezon trzeci, który na antenie pojawił się we wrześniu 2013-ego roku, wybił mnie mocno ze znajomego rytmu. Zbyt wiele pola oddano bohaterom drugiego planu i wprowadzono nagle dość dziwny zwrot akcji ubijający jedną z istotniejszych (z punktu widzenia fabuły) postaci. Dość swobodny ton, jaki towarzyszył "Personom" na początku, diabli wzięli i zastanawiam się intensywnie co u licha wymogło tak drastyczne zmiany w scenariuszu.

Póki co, pozostajemy w zawieszeniu, ponieważ serial zrobił sobie przerwę w emisji (17-ego grudnia) i na antenę wraca 7-ego stycznia. Wątpię jednak, by 4 ostatnie odcinki zrównoważyły dotychczasowy niesmak i poczucie, że "coś tu mocno spartolono". Niemniej wierzę, że kolejny sezon wyciągnie za uszy "Person of Interest", bo zwyczajnie nie zgadzam się na jej dalsze spychanie w dół ;P

Powrót do spisu aktualności